Cytat doslowny z Filipa Trzaski - Poradnik Redaktora, WNT 1976 (u nas w branzy to rodzaj biblii), str 42.
"Najszerszym pojęciem, jeśli chodzi o wydawnictwa leksykograficzne, jest słownik, gdyż zarówno leksykon jk i encyklopedia są odmianą słownika."
Beno
Cytat doslowny z Filipa Trzaski - Poradnik Redaktora, WNT 1976 (u nas w branzy to rodzaj biblii), str 42.
"Najszerszym pojęciem, jeśli chodzi o wydawnictwa leksykograficzne, jest słownik, gdyż zarówno leksykon jk i encyklopedia są odmianą słownika."
Skończmy już te gry słowne. Większość ludzi rozumie na czym polega różnica między encyklopedią i słownikiem, a jej uchwycenie wcale nie jest takie trudne. Istotą zagadnienia o którym dyskutujemy jest przyszły kształt wikipedii a nie takie gry słowne. Hasło "Szlag" jest tylko dobrym pretekstem do ustalenia co wolno, a czego nie wolno robić na Wikipedii.
Ze względu na to, że dyskusja weszła już w fazę jałową (wszyscy już chyba wymienili na ten temat wszelkie możliwe argumenty) proponuję ją skończyć.
Myślę, że to jest dobra okazja, żeby przeprowadzić rodzaj mini-referendum, które zdecyduje o przyszłości wikipedii.
Mój plan jest taki: W referendum zadamy dwa pytania:
1. Czy w Wikipedii dozwolone jest tworzenie haseł o tytułach oznaczających określenia slangowe, wulgaryzmy, zwyczajowe zwroty języka polskiego, słowa występujące tylko w niektórych regionalnych jego odmianach?
2. Czy w Wikipedii dozwolone jest tworzenie haseł streszczających treść poszczególnych odcinków seriali filomowych, gier komputerowych, czy opisujących szczegółowo zwartość płyt z muzyką, filmami lub programami?
Zanim jednak zadamy te pytania każdy będzie miał prawo raz i tylko raz wysłać mail w którym podsumuje swoje argumenty za lub przeciw (lub oba na raz) danemu stanowisku. Nie wolno już tych maili w żaden sposób komentować, czy podejmować z nimi dyskusji.
Czas wysyłania maili - do najbliższego poniedziałku (24.01.2003) do godziny 09.00 CET.
Po tym czasie zapadnie cisza wyborcza. Wyślę wtedy mail z instrukcją jak głosować. Głosować będzie miał prawo każdy, kto jest użytkownikiem wikipedii i przeczytał ten mail.
On Wed, Jan 22, 2003 at 08:55:24AM +0100, toganicz@bilbo.cbmm.lodz.pl wrote:
Myślę, że to jest dobra okazja, żeby przeprowadzić rodzaj mini-referendum, które zdecyduje o przyszłości wikipedii.
Mój plan jest taki: W referendum zadamy dwa pytania:
[cut]
Niczego na Wikipedii nie rozstrzygalo sie nigdy przez glosowanie.
On Wed, Jan 22, 2003 at 08:55:24AM +0100, toganicz@bilbo.cbmm.lodz.pl wrote:
MyĹlÄ, Ĺźe to jest dobra okazja, Ĺźeby przeprowadziÄ rodzaj mini-referendum, ktĂłre zdecyduje o przyszĹoĹci wikipedii.
MĂłj plan jest taki: W referendum zadamy dwa pytania:
[cut]
Niczego na Wikipedii nie rozstrzygalo sie nigdy przez glosowanie.
Już raz zdecydowaliśmy w ten sposób o adresie wikipedii. Myślę, że głosowanie to bardziej cywilizowane rozwiązanie, niż przerzucanie się coraz bardziej jałowymi argumentami, które może nas zuepłnie skłócic ze szkodą dla całego projektu.
Polimerek.
On 22 Jan 2003 at 9:19, toganicz@bilbo.cbmm.lodz.pl wrote:
Taw wrote:
Niczego na Wikipedii nie rozstrzygalo sie nigdy przez glosowanie.
Ju raz zdecydowali my w ten spos¢b o adresie wikipedii. My l , e g osowanie to bardziej cywilizowane rozwi zanie, ni przerzucanie si coraz bardziej ja owymi argumentami, kt¢re mo e nas zuep nie sk ¢cic ze szkod dla ca ego projektu.
Propozycja Polimerka jest bardzo dobra i co do metody (czyli glosowania) i co do jej szczegolow.
Gdy pojawia sie nowe argumenty, nowi wikipedysci, popyt na cos innego itp. mozna za jakis czas dyskusje odnowic i znow zaglosowac.
Jesli konsensus mialby byc idealem, to... wszystkie przypadki dochodzenia do konsensusu (w odroznieniu od glosowania) jakie znam z "real life" w przypadku __bardzo waznych spraw__ wymagaja dluzszych dyskusji i lepszego kontaktu (mailing listy, wiki, ICQ go nie zastapia) Kontakt poprzez Internet niestety spowalnia taki proces, rozwleka w czasie i wyczerpuje wszystkich. Dlatego wydaje mi sie, ze w sprawach waznych warto stosowac glosowanie w sprawach mniej istotnych dazyc do konsensusu.
Pozdrawiam Youandme
Zanim jednak zadamy te pytania każdy będzie miał prawo raz i tylko raz
Złe pytania do tego referendum. Najpierw zróbmy referendum nad pytaniami. :-) Bo one w obecnej propozycji zaciemniają sprawę i same w sobie już coś postanawiają.
A nie można prościej?
np.
Czy zgadzasz sie, aby na wikipedii pozostały (i powstawały nowe) hasła nietypowe (cokolwiek by to znaczyło) pod warunkiem, że nie będą lapidarne?
To moja propozycja do referendum i głos ostatni w dyskusji.
beno
On 22 Jan 2003 at 8:55, toganicz@bilbo.cbmm.lodz.pl wrote:
Czas wysy ania maili - do najbli szego poniedzia ku (24.01.2003) do godziny 09.00 CET.
Po tym czasie zapadnie cisza wyborcza. Wy l wtedy mail z instrukcj jak g osowa . G osowa b dzie mia prawo ka dy, kto jest u ytkownikiem wikipedii i przeczyta ten mail.
Co z tym glosowaniem? Youandme
P.S. Utkwilo mi w pamieci, ze to poniedzialek ma byc, a teraz zobaczylem 24.01.2003 - a to byl piatek.
On 22 Jan 2003 at 8:55, toganicz@bilbo.cbmm.lodz.pl wrote:
Czas wysy ania maili - do najbli szego poniedzia ku (24.01.2003) do godziny 09.00 CET.
Po tym czasie zapadnie cisza wyborcza. Wy l wtedy mail z instrukcj jak g osowa . G osowa b dzie mia prawo ka dy, kto jest u ytkownikiem wikipedii i przeczyta ten mail.
Co z tym glosowaniem? Youandme
Doszedł do wniosku, że to bez sensu. Jeśli nie ma ogólnej zgody na głosowanie, to jego wynik i tak nie będzie przestrzegany.
Dla mnie wynika z tego taki wniosek, że nie ma sensu angażować się w jakiekolwiek dyskusje na tej liście, bo i tak nic z nich nigdy nie wynika.
Osobiście wciąż uważam, że hasła typu "szlag" czy spisy zawartości płyt CD są w wikipedii nie na miejscu, ale moje zdanie jest praktycznie bez znaczenia, skoro nie ma na ten temat zgody nawet wśród wszystkich sysopów, a niektórzy stosują nawet zamiast dyskusji wojny podjazdowe na samej wikipedii - w rodzaju kasowania całych fragmentów dyskusji, bo im się nie podobają.
Jeśli chodzi o moje wnioski praktyczne z tej całej sytuacji to: a) straciłem połowę serca do wikipedii i boję się, że jej rozwój pójdzie teraz w jakimś chorym kierunku, a całe przedsięwzięcie straci swój pierwotny sens, którym jak niektórzy może jeszcze pamiętają jest tworzenie encyklopedii. b)jeśli liczba haseł "nie encyklopedycznych" przekroczy jakąś rozsądną miarę po prostu przestanę tu pisywać i tyle. Mnie wikipedia spodobała się jako encyklopedia a nie jako śmietnik w którym każdy może sobie pisać co mu się podoba. c) jak na razie liczba porządnych haseł zdecydowanie przekracza liczbę "śmiecia" więc póki co tu zostaję ;-)
Polimerek.
On 28 Jan 2003 at 9:03, toganicz@bilbo.cbmm.lodz.pl wrote:
Doszedl do wniosku, ze to bez sensu. Jesli nie ma ogolnej zgody na glosowanie, to jego wynik i tak nie bedzie przestrzegany.
Dla mnie wynika z tego taki wniosek, ze nie ma sensu angazowac sie w jakiekolwiek dyskusje na tej liscie, bo i tak nic z nich nigdy nie wynika.
Moje odczucia sa podobne, nie chce mi sie juz o czymkolwiek dyskutowac, a przede wszystkim nad jakimis zasadami, chocby i mialyby miec charakter zalecen, niezobowiazujacych umow, czy dobrych zwyczajow. Nie ma zadnych mechanizmow wykonawczych co do najprostszych spraw. Wszystko bedzie sprowadzac sie do dyskutowania nad kazdym haslem, nad kazdym zdaniem, nad kazdym slowem osobno, miast odnosic sie do jakichs wypracowanych regul, ktore obejmowalyby wiele przypadkow i upraszczaly nam i innym zycie. Szkoda mojego czasu.
Osobiscie wciaz uwazam, ze hasla typu "szlag" czy spisy zawartosci plyt CD sa w wikipedii nie na miejscu,
Tez tak (wciaz!) mysle podobnie.
ale moje zdanie jest praktycznie bez znaczenia, skoro nie ma na ten temat zgody nawet wsrod wszystkich sysopow, a niektorzy stosuja nawet zamiast dyskusji wojny podjazdowe na samej wikipedii - w rodzaju kasowania calych fragmentow dyskusji, bo im sie nie podobaja.
Zdanie nasze ma jeszcze jakies znaczenie poki tu jestesmy, jesli nas nie bedzie, to owo znaczenie bedzie slablo (tak jak slabna slowa spisane na papierze i umieszczone w archiwum), az ktos slad po nim wykasuje...
Jesli chodzi o moje wnioski praktyczne z tej calej sytuacji to: a) stracilem polowe serca do wikipedii i boje sie, ze jej rozwoj pojdzie teraz w jakims chorym kierunku, a cale przedsiewziecie straci swoj pierwotny sens, ktorym jak niektorzy moze jeszcze pamietaja jest tworzenie encyklopedii. b)jesli liczba hasel "nie encyklopedycznych" przekroczy jakas rozsadna miare po prostu przestane tu pisywac i tyle. Mnie wikipedia spodobala sie jako encyklopedia a nie jako smietnik w ktorym kazdy moze sobie pisac co mu sie podoba. c) jak na razie liczba porzadnych hasel zdecydowanie przekracza liczbe "smiecia" wiec poki co tu zostaje ;-)
Polimerek.
Hmmm... ja tez przyszedlem pisac encyklopedie. Przygnebia bycie w miejscu w ktorym sie znalezlismy, ale to co mialbym teraz robic jest jeszcze mgliste i takich konkretnych wnioskow/decyzji nie jestem w stanie w punktach wypisac.
Poki co, wlasnie oswiecilo mnie, ze jednak piszemy ecyklopedioslownikokatalog Widzialem ten trend na en-wp, ale myslalem, ze to tylko przypadlosc Amerykanow, ktorzy wklepuja wszystkich "Simpsonow" itp. (czasami przegladajac "Recent Changes" ziewam z nudow...)
Niezaleznie czy tu zostane, czy nie, nie bede nikomu reklamowal Wikipedii jako encyklopedii, ten termin jest po prostu na wyrost, nie ze wzgledu na niedokonczone hasla, ale ze wzgledu na forme i kierunek, w ktorym zaczyna ewoluowac. Nie bede tez przykladal swojej reki do promocji Wikipedii jako encyklopedii, nie bede tez poki co namawial innych by pisali, po prostu czulbym, ze byloby to oszustwo wobec nich. Nie bede tez jej firmowal swoim nazwiskiem (o artykul Bena takze tu chodzi, jesli jeszcze wciaz ma powstac).
Dotad pisalem/redagowalem/poprawialem z mysla o innych, by powstalo cos uzytecznego dla innych. Teraz czuje, jak zaczynam myslec egoistycznie: "po co sie wysilac, skoro i tak calosc nie bedzie miala zamierzonej jakosci, bede pisal dla siebie, a jak mi sie bedzie chcialo, to zamieszcze na Wikipedii, jak ktos cos doda, znieksztalci, wpisze banaly, stereotypy, to po co mam poprawiac... w koncu i tak w artykule obok prawdopodobnie jest wiecej bezwartosciowych informacji, zupelnie jak w blogu, albo na czyjejs stronie domowej. A jak bede chcial sie dzielic wiedza z innymi to znajde inne sposoby."
Moze jednak jakos podsumuje moje mysli: nie ma sensu pisac i polecac komus artykulow Wikipedii jesli obok wartosciowych sa mierne. W sklad wartosci pojedynczego artykulu wchodzi tez kontekst w jakim sie znajduje. Wikipedia zamiast stawac sie wiarygodnym zrodlem informacji, przestanie odbiegac od sredniej internetowej. Jesli nie ma konsensusu na temat tego co jest wartosciowe i co stanowi esencje ludzkiej wiedzy, to nie ma sensu pisac.
Na razie tyle, jak "wykluje" sie cos jeszcze to dopisze.
Youandme
nadal w sprawie spadku slupka rteci...
Moje odczucia sa podobne, nie chce mi sie juz o czymkolwiek dyskutowac, a przede wszystkim nad jakimis zasadami, chocby i mialyby miec charakter zalecen, niezobowiazujacych umow, czy dobrych zwyczajow. Nie ma zadnych mechanizmow wykonawczych co do najprostszych spraw. Wszystko bedzie sprowadzac sie do dyskutowania nad kazdym haslem, nad kazdym zdaniem, nad kazdym slowem osobno, miast odnosic sie do jakichs wypracowanych regul, ktore obejmowalyby wiele przypadkow i upraszczaly nam i innym zycie. Szkoda mojego czasu.
nie przesadzaj, ostatnio byla dyskusja jak nazwac haslo i tak jest jak ustalilismy
Hmmm... ja tez przyszedlem pisac encyklopedie.
A ja tu wstawiam albo wyklady z komentarzami. Czy moje hasla sa nieencyklopedyczne i zamierzasz krytyowac takze inne niz szlag?
(czasami przegladajac "Recent Changes" ziewam z nudow...)
To dobry objaw. Jakos nie wyobrazam sobie kogos "czytajacego" encyklopedie, nawet papierowa. Encyklopedie się "przeglada". Encyklopedia JEST nudna.
Dotad pisalem/redagowalem/poprawialem z mysla o innych, by powstalo cos uzytecznego dla innych.
Wszyscy to robimy
"po co sie wysilac, skoro i tak calosc nie bedzie miala zamierzonej jakosci
Ha, ha, ha, A ile to razy kochany poprawiałeś swoje artykuly? Cecha wiki jest doskonalenie informacji a nie pisanie od razu gotowych hasel
bedzie chcialo, to zamieszcze na Wikipedii, jak ktos cos doda,
znieksztalci,
wpisze banaly, stereotypy, to po co mam poprawiac... w koncu i tak w artykule obok prawdopodobnie jest wiecej bezwartosciowych informacji, zupelnie jak w blogu, albo na czyjejs stronie domowej. A jak bede chcial sie dzielic wiedza z innymi to znajde inne sposoby."
No to juz zes mocno przegial. Chyba te 50 mm to za duzo jak na Ciebie. Podaj jakie to blogopodobne hasla mamy. Na razie jedynym problemem na pl-wiki jest okreslenie zakresu (nie wiem po co okreslac) natomiast hasla sa szalenie ambitne i na wysokim poziomie.
Moze jednak jakos podsumuje moje mysli: nie ma sensu pisac i polecac komus artykulow Wikipedii jesli obok wartosciowych sa mierne.
Kurde, no ktore tu sa mierne i ile ich jest rocentowo?
W sklad wartosci pojedynczego artykulu wchodzi tez kontekst w jakim sie znajduje. Wikipedia zamiast stawac sie
wiarygodnym
zrodlem informacji, przestanie odbiegac od sredniej internetowej.
na razie wytraznie zawyza ta srednia
Jesli nie ma konsensusu na temat tego co jest wartosciowe i co stanowi esencje ludzkiej wiedzy, to nie ma sensu pisac.
Wszystko jest esencja wiedzy, proponuje zabrac sie do roboty a nie uzalac nie wiadomo nad kim lub czym. Haslo w wielkiej encyklopedii muzycznej dotyczace Bacha ma 40 stron nieprawdopodbnych drobiazgow - tez mozna sie zastanawiac po co to komu.
Cos mamy tu meteopatow ... :-)
Beno (z krainy deszczowcow, swetnie czujacy sie w deszczu)
On 28 Jan 2003 at 12:07, GEMMA wrote:
Cos mamy tu meteopatow ... :-)
Jesli spadek slupa rteci utrzymuje sie od 2 tygodni to chyba rzeczywiscie...
Jak z poprzedniego mojego postu mozna wnioskowac, drugiej "rundy" z moim udzialem nie bedzie.
Youandme
W liście otrzymanym Tue, 28 Jan 2003 12:07:16 +0100 od "GEMMA" studio@gemma.edu.pl :
(czasami przegladajac "Recent Changes" ziewam z nudow...)
To dobry objaw. Jakos nie wyobrazam sobie kogos "czytajacego" encyklopedie, nawet papierowa. Encyklopedie się "przeglada". Encyklopedia JEST nudna.
No wiesz co?! Twoja wyobraźnia nie uwzględnia mego istnienia! Już kiedyś chciałem na tym forum zapytać, czy Wasze zainteresowanie Wp jest pochodną przywiązania do encyklopedii en bloc. Ja nawet kiedyś ksywę taką miałem. Gdyby nie Wp to pewnie wciąż wysyłałbym poprawki błędów rzeczowych i złych linek do wiem.onet.pl.
To "przeglądanie" - jak mówisz - to de facto czytanie przecie. Wiki rulez drodzy moi :-}
--- Piotr Smyrak piotr.smyrak@eko.org.pl
Po pierwsze to barometr spadl o 50 mm, mowili w radio
Osobiście wciąż uważam, że hasła typu "szlag" czy spisy zawartości płyt CD
A winyli też? Bo mnie bardzo zaciekawil artykul o YES i spis plyt bardzo pomogl mi w naniesieniu poprawek, a byo tam sporo literowek w datach.
b)jeśli liczba haseł "nie encyklopedycznych" przekroczy jakąś rozsądną miarę po prostu przestanę tu pisywać i tyle.
Na razie do tej liczby jest jeszcze daleko, bardzo daleko
Beno
On 28-01-2003, toganicz@bilbo.cbmm.lodz.pl wrote thusly :
On 22 Jan 2003 at 8:55, toganicz@bilbo.cbmm.lodz.pl wrote:
Czas wysy ania maili - do najbli szego poniedzia ku (24.01.2003) do godziny 09.00 CET. Po tym czasie zapadnie cisza wyborcza. Wy l wtedy mail z instrukcj jak g osowa . G osowa b dzie mia prawo ka dy, kto jest u ytkownikiem wikipedii i przeczyta ten mail.
Co z tym glosowaniem?
Doszedł do wniosku, że to bez sensu. Jeśli nie ma ogólnej zgody na głosowanie, to jego wynik i tak nie będzie przestrzegany.
Dla mnie wynika z tego taki wniosek, że nie ma sensu angażować się w jakiekolwiek dyskusje na tej liście, bo i tak nic z nich nigdy nie wynika.
Osobiście wciąż uważam, że hasła typu "szlag" czy spisy zawartości płyt CD są w wikipedii nie na miejscu, ale moje zdanie jest praktycznie bez znaczenia, skoro nie ma na ten temat zgody nawet wśród wszystkich sysopów, a niektórzy stosują nawet zamiast dyskusji wojny podjazdowe na samej wikipedii - w rodzaju kasowania całych fragmentów dyskusji, bo im się nie podobają.
Jeśli chodzi o moje wnioski praktyczne z tej całej sytuacji to: a) straciłem połowę serca do wikipedii i boję się, że jej rozwój pójdzie teraz w jakimś chorym kierunku, a całe przedsięwzięcie straci swój pierwotny sens, którym jak niektórzy może jeszcze pamiętają jest tworzenie encyklopedii. b)jeśli liczba haseł "nie encyklopedycznych" przekroczy jakąś rozsądną miarę po prostu przestanę tu pisywać i tyle. Mnie wikipedia spodobała się jako encyklopedia a nie jako śmietnik w którym każdy może sobie pisać co mu się podoba. c) jak na razie liczba porządnych haseł zdecydowanie przekracza liczbę "śmiecia" więc póki co tu zostaję ;-)
Witajcie,
Prawda jak zwykle leży po środku.
Powtarzam, że także moim zdaniem nie należy tworzyć haseł dziwacznych, szczególnie słownikowych. Zawsze należałoby zadać sobie pytanie czy to hasło mogłoby się znaleźć w papierowej encyklopedii ? Nawet jeśli odpowiedź brzmi nie nie znaczy to, że ten pomysł nie nadaje się do Wikipedii. Trzeba to rozważyć we własnym sercu. Zaśmiecę tym wikipedię czy nie ? Wydaje mi się że ważniejsza jest sama decyzja o utworzeniu artykułu niż to co się tam wpisze. Jak będzie mierne to zawsze to można poprawić. No ale jak artykuł się nazywa (nikomu nie ujmując) "Szlag" to wykasowanie go spowoduje w ogólnym rozrachunku więcej szkód niż pozytywów. Powtarzam, nie treść hasła "Szlag" i temu podobnych jest zła lecz samo utworzenie tak zatytułowanego hasła.
Inny przypadek to "Leon imię męskie", w zasadzie ani nazwa artykułu nie jest zła, a treść choć niemiłosiernie banalna, teoretycznie da się poprawić, jak się będzie komuś chciało. W takiej angielskiej nie byłoby problemu zaraz się ktoś zlituje i hasło doprowadzi do porządku. Ale jak nas jest z tuzin to takie hasło zostaje i budzi konsternację.
Nie zgadzam się z częścią poglądów Polimerka i Youandme. Wikipedia nie będzie nigdy spotlessly clean. Ona zawsze będzie trochę zabrudzona dziwnymi hasłami. Ale zarówno sama treść haseł ma tendencję do poprawy z biegiem czasu a nie pogorszeniu taki i w aktywnych wikipediach ogólny zasób solidnej wiedzy jest spory i to przeważa.
Druga sprawa to że jest to dzieło kolektywne i nie jest wartością danego autora. Naszym problemem jest zbyt mała ilość autorów co powoduje, że nasza Wikipedia jest trochę mało wiki.
Muszę kończyć. Na razie.
Pozdrowienia, Kpjas.
jak artykuł się nazywa (nikomu nie ujmując) "Szlag" to wykasowanie go spowoduje w ogólnym rozrachunku więcej szkód niż pozytywów. Powtarzam, nie treść hasła "Szlag" i temu podobnych jest zła lecz samo utworzenie tak zatytułowanego hasła.
Szlag jest normalnym wyrazem. Uzywają go zakonnicy, a także matki przy dzieciach.
Czyzbys uwazal ze to bluzg w podobie kurwy???
Beno
On 29-01-2003, GEMMA wrote thusly :
jak artykuł się nazywa (nikomu nie ujmując) "Szlag" to wykasowanie go spowoduje w ogólnym rozrachunku więcej szkód niż pozytywów. Powtarzam, nie treść hasła "Szlag" i temu podobnych jest zła lecz samo utworzenie tak zatytułowanego hasła.
Szlag jest normalnym wyrazem. Uzywają go zakonnicy, a także matki przy dzieciach. Czyzbys uwazal ze to bluzg w podobie kurwy???
Nie. Czyż nie wyrażam swojego poglądu wystarczająco jasno. Słowo "szlag" może się ukazać w dowolnym artykule Wikipedii, ale uważam, że nie nadaje się na tytuł artykułu.
ŁH także. Może się spokojnie ukazać w art. o Rejtanie jeśli o to liceum chodzi i umieszczenie tego w światowym zasobie wiedzy ludzkiej zostanie dokonane. Czy koniecznie musi figurować pod zagadkowym hasłem ŁH ?
Proszę odpowiedz na pytanie czy wg ciebie Szlag jest dobrą i właściwą nazwą artykułu ?
Pozdrowienia, Kpjas.
ŁH także. Może się spokojnie ukazać w art. o Rejtanie jeśli o to liceum chodzi i umieszczenie tego w światowym zasobie wiedzy ludzkiej zostanie dokonane. Czy koniecznie musi figurować pod zagadkowym hasłem ŁH ?
Kiedyś zrobilem hasło [[kaszlak]] i sam zaproponowałem jego usunięcie jak ktoś stworzył haslo o 126p.
Podobnie czekam az ktos napisze haslo o Reytanie.
Juz kiedys ustalilimy, że nazwy hasel mają małe znazenie dla szukajacych informacji - bo od tego jest wikipediowa wyszukiwarka. Nazwy hasel powinny byc czytelne dla wzgledów organizacyjnych.
Proszę odpowiedz na pytanie czy wg ciebie Szlag jest dobrą i właściwą nazwą artykułu ?
Chyba się kur... nigdy nie dowiem o co chodzi z nieszczesnym haslem. Znow cos nowego. Co teraz? Nazwa zla? Przeciez najblizsza desygnatowi. O co chodzi? Haslo jest o szlagu i dlatego wlasnie nazywa sie szlag. No chyba ze ja jestem z innej planety...
Beno
On 29 Jan 2003 at 12:14, GEMMA wrote:
Chyba si kur... nigdy nie dowiem o co chodzi z nieszczesnym haslem. Znow cos nowego. Co teraz? Nazwa zla? Przeciez najblizsza desygnatowi. O co chodzi? Haslo jest o szlagu i dlatego wlasnie nazywa sie szlag. No chyba ze ja jestem z innej planety...
Beno
Haslo? eee... To znaczy: podaj haslo! Osoby, ktore nie podadza wlasciwego hasla nie sa wpuszczane na nasza planete. Youandme
Haslo? eee... To znaczy: podaj haslo! Osoby, ktore nie podadza wlasciwego hasla nie sa wpuszczane na nasza
planete.
Youandme
Mnie to nie smieszy. Az dziw ze nie jestem krytykowany za inne hasla. Przeciez wiki to Who-Is-Who a ja podalem kilka notek biograficznych. O haslach podrecznikowych z dtp juz pisalem a wiki to nie podrecznik. No i dlaczego w wiki sa spisy miejscowosci? Przeciez nie jestesmy poczta. A o slowniku kasylijskim informatycznym to strach wspomniec.
A bylo tak pieknie... pisalismy hasla, dzielilismy sie wiedza.
Beno
On 29 Jan 2003 at 12:47, GEMMA wrote:
Mnie to nie smieszy. Az dziw ze nie jestem krytykowany za inne hasla.
Spoko, spoko, kiedys i na nie przyjdzie kolej... Na razie wypracowujemy precedens :)
Przeciez wiki to Who-Is-Who a ja podalem kilka notek biograficznych. O haslach podrecznikowych z dtp juz pisalem a wiki to nie podrecznik. No i dlaczego w wiki sa spisy miejscowosci? Przeciez nie jestesmy poczta. A o slowniku kasylijskim informatycznym to strach wspomniec.
No tak, rzeczywiscie: - notki biograficzne off (bo to nie poczet krolow polskich, nie leksykon slawnych chemikow, pisarzy, czy kogo tam jeszcze) - hasla o dtp off (bo to nie podrecznik do dtp) - hasla o prawie off (bo to nie kodeks karny, cywilny, itp) - hasla o miejscowosciach off (bo nie jestesmy atlasem) - hasla o informatyce off (bo nie jestesmy FOLDOC) - hasla z kalendarium off (bo nie jestesmy... kalendarium) o czyms zapomnielismy?
A bylo tak pieknie... pisalismy hasla, dzielilismy sie wiedza.
Teraz dojrzewamy, otwieramy oczy i rzeczywistosc zaczyna nas przerazac :-)
A tak na powaznie: zorientowalem sie, ze po prostu na Twojej planecie nie rozrozniaja pojec 'slownik' i 'encyklopedia' stad zrezygnowalem z merytorycznej dyskusji. Po prostu zaczalem akceptowac to, ze prawdopodobnie je utozsamiasz. Ludzi i swiata nie zmienie (siebie moge).
Pozdrawiam Youandme
P.S.1 Staram sie myslec coraz czesciej: "I tak kiedys przyjdzie (jakis) walec i wyrowna" P.S.2 Fajnie ze jednak masz troche poczucia humoru (a propos nastepnego postu)
zorientowalem sie, ze po prostu na Twojej planecie nie rozrozniaja pojec 'slownik' i 'encyklopedia' stad zrezygnowalem z merytorycznej
Uważam, że jest tam więcej niż słownik i nie chodzi bynajmniej o zastosowanie wzwrotu, lecz choćby o info co nie oznacza ten termin a luzie mylą się sądząc ze oznacza. A poza tym uważam ze rozbudowane hsasla sownikowe pasują do wiki
Bneo
On 29-01-2003, GEMMA wrote thusly :
ŁH także. Może się spokojnie ukazać w art. o Rejtanie jeśli o to liceum chodzi i umieszczenie tego w światowym zasobie wiedzy ludzkiej zostanie dokonane. Czy koniecznie musi figurować pod zagadkowym hasłem ŁH ?
Kiedyś zrobilem hasło [[kaszlak]] i sam zaproponowałem jego usunięcie jak ktoś stworzył haslo o 126p.
Podobnie czekam az ktos napisze haslo o Reytanie.
Juz kiedys ustalilimy, że nazwy hasel mają małe znazenie dla szukajacych informacji - bo od tego jest wikipediowa wyszukiwarka. Nazwy hasel powinny byc czytelne dla wzgledów organizacyjnych.
Proszę odpowiedz na pytanie czy wg ciebie Szlag jest dobrą i właściwą nazwą artykułu ?
Chyba się kur... nigdy nie dowiem o co chodzi z nieszczesnym haslem. Znow cos nowego. Co teraz? Nazwa zla? Przeciez najblizsza desygnatowi. O co chodzi? Haslo jest o szlagu i dlatego wlasnie nazywa sie szlag. No chyba ze ja jestem z innej planety...
Wydawało mi się, że to ze mnie jest nerwus...
Czy naprawdę nie starasz się zrozumieć o co mi chodzi ? Czemu wszelkie próby dyskusji uważasz za ataki na twoją osobę i twoją wizję haseł (rodzaju informacji zamieszczanych w WP) ?
TEN AKAPIT JEST WAŻNY : Jeśli uważasz, że głosy krytyki wobec _części_ twojej działalności w ramach Polskiej Wikipedii spowodują twoje odsunięcie się lub zmniejszenie zapału do WP, to nie ma dyskusji i niech to zostanie tak jak jest. Wracamy do pisania Polskiej WP.
Ja zakładam że po obu stronach jest dobra wola i chęć osiągnięcia kompromisu. Nie będę się czepiał jak przeniesiesz treść na "Wyrażenia potoczne w języku polskim o źródłosłowie niemieckim". Aha nie zapomnij dopisać coś więcej żeby wyszedł z tego soczysty artykuł.
A na temat Szlagu. Proponuję zrób sondę uliczną. Pierwsze 3 napotkane osoby zapytaj : "Proszę w 3 zdaniach powiedzieć co to jest szlag?"
Pozdrowienia, Kpjas.