W dniu 25 listopada 2009 13:38 użytkownik Olaf Matyja olafmat@gmail.com napisał:
2009/11/25 Tomasz Ganicz polimerek@gmail.com:
W dniu 25 listopada 2009 10:54 użytkownik Tomasz Ganicz polimerek@gmail.com napisał:
Chodzi dokładnie o ten obrazek:
http://s.wsj.net/public/resources/images/P1-AS615A_WIKI1_NS_20091122182426.g...
którego w doktoracie nie ma, choć może on opublikował ten wykres gdzie indziej.
Jeszcze taka ciekawostka do tego wykresu - Erik Zachette właśnie wyjaśnił, że Ortega do tego wykresu przyjął następujące założenie: *liczył wszystkich edytorów (zalogowanych i nie) - przy czym za "narodziny edytora" przyjmował pierwszą edycję z danego konta lub numeru IP *za "życie edytora" uznawał jeśli w danym miesiącu tenże (a właściwie konto lub numer IP) - wykonał choć jedną edycję
- za "śmierć edytora" uznawał sytuację, gdy z danego numeru IP lub
konta nie wykonano w danym miesiącu żadnej edycji
Na pewno? To by znaczyło, że jeśli ktoś robi jedną edycję co dwa miesiące, to ma zaliczone jedne "narodziny" i cały szereg "śmierci". Nie wierzę w aż tak poważny błąd merytoryczny. Zresztą takich użytkowników (choćby IP) jest chyba więcej niż aktywnych userów, i w ten sposób wyszłaby znaczna przewaga zgonów nad narodzinami i ujemna liczba edytorów.
Jednak za szybko to napisałem - on liczył tylko zalogowanych edytorów. Ale sposób liczenia "narodzin" i "śmierci" jest taka jak opisana. Aby się "narodzić" potrzeba w jego statystyce zrobić jedną edycję po zalogowaniu i aby "umrzeć" nie wykonać ani jednej edycji w danym miesiącu. Z tego w okresach miesięcznych liczył różnicę między "zmarłymi" i "urodzonymi" i to pokazuje jego wykres. Wykres nie pokazuje natomiast ogólnej liczby "żywych" faktycznie edytujących w danym miesiącu. Wychodzi więc, że w sumie ten wykres pokazuje, że aktualnie jest wielu takich, którzy wykonują kilka edycji na przestrzeni paru miesięcy, po czym zdarza się im miesiąc, kiedy nic nie wyedytują, więc w statystyce "umierają", natomiast dawniej takich przypadków było mniej - to znaczy większy odsetek świeżych edytorów zostawał na dłużej i regularnie edytował. Edytorów spod IP w ogóle nie brał pod uwagę wcale.