Właśnie ktoś jednocześnie wrzuca teksty na Ściągę i do nas - a więc najprawdopodobniej autor. No ale jednak Sciąga ma copyrighta. Co robić.
Ja proponuję przyjąć zasadę, aby kasować bez dalszych ustalań, bo prócz praw Ściągi argumentem jest również, bezsens duplikowania serwisów.
Beno/GEMMA
Co do duplikowania to i tak każdą informację u nas można znaleźć też gdzieś indziej na internecie. Ściąga ma copyrighta, ale autor ma prawo jednocześnie opublikować to pod GNU GPL. Ja bym zostawił dopisując w dyskusji artykułu jak się sprawy mają.
Olaf
----- Original Message ----- From: "Gemma" studio@gemma.edu.pl To: wikipl-l@wikipedia.org Sent: Wednesday, January 21, 2004 4:51 PM Subject: [Wikipl-l] teksty ze sciagi.pl
Właśnie ktoś jednocześnie wrzuca teksty na Ściągę i do nas - a więc najprawdopodobniej autor. No ale jednak Sciąga ma copyrighta. Co robić.
Ja proponuję przyjąć zasadę, aby kasować bez dalszych ustalań, bo prócz praw Ściągi argumentem jest również, bezsens duplikowania serwisów.
Beno/GEMMA
_______________________________________________ WikiPL-l mailing list WikiPL-l@Wikipedia.org http://mail.wikipedia.org/mailman/listinfo/wikipl-l
On Wed, Jan 21, 2004 at 04:55:07PM +0100, Olaf Matyja wrote:
Co do duplikowania to i tak każdą informację u nas można znaleźć też gdzieś indziej na internecie. Ściąga ma copyrighta, ale autor ma prawo jednocześnie opublikować to pod GNU GPL. Ja bym zostawił dopisując w dyskusji artykułu jak się sprawy mają.
Olaf
----- Original Message ----- From: "Gemma" studio@gemma.edu.pl To: wikipl-l@wikipedia.org Sent: Wednesday, January 21, 2004 4:51 PM Subject: [Wikipl-l] teksty ze sciagi.pl
Właśnie ktoś jednocześnie wrzuca teksty na Ściągę i do nas - a więc najprawdopodobniej autor. No ale jednak Sciąga ma copyrighta. Co robić.
Ja proponuję przyjąć zasadę, aby kasować bez dalszych ustalań, bo prócz praw Ściągi argumentem jest również, bezsens duplikowania serwisów.
Beno/GEMMA
Sciaga nie ma zadnego copyrighta tylko dlatego ze ktos cos tam wrzucil. Uzyskuje od autora jedynie licencje. Prawa autorskie ma wciaz autor.
I sciaga nie jest encyklopedia, nie ma zadnego procesu sprawdzania i poprawiania informacji, nie ma ustalonych regul neutralnosci.
Przyjecie zasady automatycznego kasowania tylko dlatego ze cos jest tez na sciadze jest antyproduktywne.
Sciaga nie ma zadnego copyrighta tylko dlatego ze ktos cos tam wrzucil. Uzyskuje od autora jedynie licencje. Prawa autorskie ma wciaz autor.
A jednak cos ma. Cytuje:
"Autorzy serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych prac. Wszystkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do autorów prac. Wszystkie teksty zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania."
Zeby bylo smieszniej, nigdzie na stronie nie ma autora podanego (sprawdzalem w paru artykulach).
Beno/GEMMA
On 21-01-2004, Gemma wrote thusly :
Sciaga nie ma zadnego copyrighta tylko dlatego ze ktos cos tam wrzucil. Uzyskuje od autora jedynie licencje. Prawa autorskie ma wciaz autor.
A jednak cos ma. Cytuje:
"Autorzy serwisu nie odpowiadają za treść umieszczanych prac. Wszystkie uwagi prosimy kierować bezpośrednio do autorów prac. Wszystkie teksty zamieszczone na stronie podlegają ochronie. Zabrania się ich kopiowania, przetwarzania lub rozpowszechniania."
Zeby bylo smieszniej, nigdzie na stronie nie ma autora podanego (sprawdzalem w paru artykulach).
Ciekawa i wartościowa jest ta informacja od Bena, bo ja sądziłem, że zawsze sądziłem że ktoś bierze i robi cut-and-paste do Wikipedii ze ściągi.
Co do kasować czy zostawić to jestem trochę w kropce.
Z jednej strony jeśli ktoś zrobił "Zapisz" i jest to jego dzieło to jesteśmy w domu i nie musimy kasować ze względu na prawa aut.
Jeśli ten art. jest na poziomie zawsze moze być doszlifowany. Jeśli jest słaby, za słaby lub mało prawdopodobne żeby ktoś z nas go dopracował to albo na "Strony do usunięcia" albo "Strony wymagające dopracowania".
Inna sprawa to jest to co zaniepokoiło (i słusznie) Gdarina, że przestajemy panować nad monitorowaniem i poprawianiem na bieżąco nowych edycji i art.
Kiedyś dyskutowałem na GG z jednym z Wikipedystów, że trzebaby kilkunastu edytorów, którzy tylko sprawdzaliby i poprawiali strony. No ale wtedy art. nie przybywało w takim tempie.
Druga sprawa dobrze może byłoby żeby nowe art. i edycje zrobione przez użytk. tylko z IP lub nie posiadających aktywnej swojej strony trafiały na stertę którą należałoby przeglądać i decydować: * skasować * poprawić * strony do usunięcia * strony wymagające dopracowania * itp
Obowiązkiem moralnym byłoby zaglądanie tam i przerobienie powiedzmy 5-10 art. dziennie
Pozdrowienia, Kpjas.