Nie wiem co się dzieje na Wikipedii, ale ja jestem na skraju nerwowego załamania patrząc na Błażeja. Chyba to nie na tym polega, abyście się wzajemnie wykańczali i przy okazji swoich bliskich, którzy od czasu do czasu interesują się Wiki. Nerwowe odpalanie papierosa od papierosa (chyba 80 dziennie - nie chcę wiedzieć, czy nie więcej), szaleńcze drgawki nad klawiaturą (w trakcie pisania odpowiedzi). Nie trzeba być wikipedystą, aby mieć zszargane nerwy. Wypracujcie sobie nowy styl w odpowiedziach, a nie napiętnowanie lub odchodzenie na jakiś czas z Wiki. Wszyscy na pewien sposób jesteście sobie potrzebni, ale potrzebni zdrowi a nie chorzy (na umyśle i duszy)!!!