a z błogosławieństwem stowarzyszenia, czy bez?
To jest właśnie znakomita myśl, by takie kwestie wzięło na siebie
Stowarzyszenie. Jestem za i w miarę możliwości mógłbym chyba choć trochę
pomóc, przynajmniej "na zapleczu" :-)
Przykuta
Z poważaniem,
A.P.W.